Byłem w takiej sytuacji i tak, to okropne uczucie. Utrata plików uderza od razu. Dobra wiadomość jest taka, że w przypadku dysku twardego odzyskanie danych często nadal jest możliwe, jeśli przestaniesz robić szkody już teraz.
Pierwszy krok: przestań używać dysku. Natychmiast. Nie kopiuj na niego plików. Nie instaluj na nim niczego. Nie uruchamiaj z niego w kółko systemu, jeśli to twój główny dysk. Gdy plik zostaje usunięty, dane zwykle przez jakiś czas nadal tam są. System tylko oznacza to miejsce jako dostępne. Gdy trafią tam nowe dane, twój stary plik zostaje nadpisany kawałek po kawałku. Nauczyłem się tego na własnej skórze lata temu.
Jeśli brakujące rzeczy były na drugim dysku wewnętrznym lub dysku zewnętrznym, odłącz go i zostaw w spokoju, dopóki nie będziesz gotowy przeskanować go z innego komputera. Jeśli były na dysku systemowym, użyj rozruchowego USB albo innej maszyny, jeśli masz taką możliwość. Cel jest prosty: mniej zapisów, większe szanse.
To, co zrobiłbym dalej, to zainstalował Disk Drill, ale na innym dysku niż ten z usuniętymi plikami. Ludzie cały czas pomijają ten krok i kończą nadpisując te same dane, które próbują uratować.
Najbardziej podoba mi się opcja kopii zapasowej bajt po bajcie. Najpierw utwórz obraz, jeśli dysk nadal odpowiada normalnie, to znaczy, jeśli nadal działa poprawnie. Potem skanuj kopię zamiast męczyć oryginalny dysk. Pokazuje też podgląd plików, co oszczędza czas, bo możesz sprawdzić, co da się odzyskać, zanim cokolwiek przywrócisz. Darmowa wersja pozwala skanować i przeglądać podgląd, więc nie musisz się na nic decydować, zanim zobaczysz wyniki.
Warto pamiętać o kilku rzeczach:
- Dyski twarde zwykle dają większą szansę niż SSD. Mimo to nie odpuszczaj. Niektóre nowsze konfiguracje HDD także obsługują TRIM, więc czas ma większe znaczenie, niż ludziom się wydaje.
- Jeśli słyszysz klikanie, zgrzytanie albo powtarzające się odgłosy rozpędzania talerzy, przestań. Wyłącz go. Oprogramowanie nie naprawi awarii sprzętu. W takim momencie bezpieczniejszą drogą jest laboratorium odzyskiwania danych.
- Zrób jeden porządny głęboki skan. Powtarzanie skanów w kółko nie wyciągnie magicznie dodatkowych plików. To tylko zwiększa zużycie, a przy słabym dysku to kiepski pomysł.
Jeśli Disk Drill sobie z tym nie poradzi, spróbowałbym innych narzędzi, zanim się poddasz. Recuva jest prosta i szybka w łatwiejszych przypadkach. DiskGenius bardziej pomaga, gdy namieszało się w partycjach albo systemach plików. Data Rescue zwykle jest sensownym wyborem na Macu. Miałem jednak najbardziej bezproblemowe doświadczenia z Disk Drill, głównie dlatego, że podgląd i tworzenie obrazów są wbudowane i łatwe do znalezienia.
Działaj szybko. Zostaw dysk nietknięty tak bardzo, jak to możliwe. Jeśli dysk jest sprawny, twoje szanse nadal są całkiem niezłe. 

